Powrót do PRL-u

Tytuł tego artykułu wbrew pozorom nie nawiązuje do forsowanego przez ekipę rządzącą Nowego Polskiego Ładu, tylko do nowo powstającego Polskiego Ruchu Lewicowego, będącego duchowym następcą Ruchu Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka oraz odwołującego się (także skrótem) do dorobku Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Oprócz nich po raz kolejny politycznie reaktywują się libertarianie z partii Możemy!, którzy na inauguracyjnym spotkaniu zbierali podpisy potrzebne do rejestracji partii.

Zawirowania na centroprawicy

W ostatnim kwartale w ramach obecnego składu polskiego parlamentu doszło do powstania kilku nowych inicjatyw politycznych. Niektóre z nich zdołały nawet naruszyć choć na parę chwil niewzruszoną jak dotąd większość sejmową tworzoną nieprzerwanie od kilku lat i w sposób jednolity przez klub parlamentarny rządzącej partii. Do pewnego przetasowania doszło również w środowisku konserwatystów w szeregach opozycji. Sytuacja z pewnością jest dynamiczna, dlatego spójrzmy, jak prezentuje się ona obecnie.

Wiosenne odrodzenie planktonu

Przez ostatnie miesiące aktualności ze świata planktonu nadchodziły głównie ze strony środowisk Szymona Hołowni i Jarosława Gowina. Temu pierwszemu udało się już zarejestrować partię i wyłuskać kilku parlamentarzystów potrzebnych do założenia koła, natomiast drugi, przetrwawszy bunty i nieporozumienia na swojej łajbie, próbuje uciekać do przodu poprzez zaskakujące transfery, nowe sojusze programowe oraz rozpychanie się w rządowej koalicji. Ale to nie wszystko, co w wiosennej trawie piszczy...

Planktonowe podsumowanie 2020 roku

Początek nowego roku jest oczywistą okazją do podsumowań. Pozwoliłem sobie przyznać symboliczne nagrody w kilku kategoriach. Reprezentowałem jednoosobowe jury i niekoniecznie muszę być obiektywny. Stronniczy zresztą jest już sam wybór kategorii. Zachęcam do uzupełnień, uwag i polemik w komentarzach pod tekstem. Ponadto publikuję również coroczny ranking partii politycznych pod względem ich siły oraz wykaz ostatnich zmian w ewidencji zarejestrowanych ugrupowań.

Wolność i Postęp – nowy plankton z YouTube

Plankton jako zbiór organizmów niewielkich potrafi rozwinąć się w niemal każdej niszy. Dotyczy to także planktonu politycznego, którego nowa postać pojawiła się tym razem na YouTube. Wykorzystywanie tego portalu jako kanału komunikacji w polityce nie jest oczywiście niczym szczególnym, ale tym razem to twórcy zamieszczanych tam filmów są wyłącznymi inicjatorami powstania nowej formacji o nazwie Wolność i Postęp i skrócie kojarzącym się przede wszystkim z wcieleniem jednej z partii Janusza Korwin-Mikkego.

Wybory prezydenckie w 2020 r.

28 czerwca 2020 r. odbyło się głosowanie, w którym Polacy wybierali Prezydenta RP na VIII kadencję przypadającą na lata 2020-2025. Jeden z kandydatów bezpartyjnych uzyskał trzeci wynik, ale reszta planktonu politycznego wypadła niestety bardzo blado. Po tym, jak 1. tura nie przyniosła rozstrzygnięcia, 12 lipca 2020 r. odbyła się 2. tura wyborów prezydenckich, w której frekwencja osiągnęła rekordowe w XXI w. 68,18%, natomiast dwaj przedstawiciele mainstreamu stoczyli niezwykle wyrównaną walkę.

Biedroń vs. Witkowski – kontrkandydaci lewicowi

W majowej edycji wyborów prezydenckich Robert Biedroń został wytypowany jako wspólny kandydat Nowej Lewicy i Lewicy Razem na urząd Prezydenta RP. W czerwcu jednak rzutem na taśmę zarejestrował się jeszcze Waldemar Witkowski z Unii Pracy. Oznacza to, że obecnie mamy już dwóch ubiegających się o ten urząd konkurentów, którzy określani są mianem „lewicowych”, z czego jeden to przedstawiciel planktonu politycznego. W artykule postaram się prześwietlić i zestawić ze sobą te postacie.

Kampania prezydencka 2.0

Zbliżające się wybory prezydenckie, które odbędą się 28 czerwca br. z odświeżonym zestawem kandydatów, wymagają nowego komentarza. Największą zmianą jest oczywiście pojawienie się Rafała Trzaskowskiego, który zastąpił coraz mocniej ocierającą się o sondażowe dno Kidawę-Błońską, której poparcie tuż przed rezygnacją sytuowało raczej w gronie planktonu, a nie głównonurtowych polityków. Zmiany dotyczą także planktonowych kandydatów i to im zostanie poświęcona reszta tekstu.

Tylko Jeden z Dziesięciu ma szansę zostać Prezydentem

Na miesiąc przed planowanymi na 10 maja 2020 r. wyborami prezydenckimi, w cieniu 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej i w trakcie ciągłej walki z pandemią koronawirusa Państwowa Komisja Wyborcza doliczyła się wreszcie podpisów złożonych przez wszystkich kandydatów. Mimo bardzo trudnej sytuacji, w praktyce uniemożliwiającej ich publiczną zbiórkę, aż pięć osób spoza głównych obozów politycznych spełniło wymogi rejestracji i jeśli wybory się odbędą, zobaczymy je na karcie do głosowania.

Plankton prezydencki w toni zmąconej kampanii

Wybory prezydenckie są areną rozgrywek nie tylko dla największych graczy walczących o zwycięstwo lub przynajmniej o przejście do drugiej tury. Kandydaci o mniejszej sile przebicia zabiegają o poszerzenie bazy wyborczej dla swoich środowisk realnie funkcjonujących na polskiej scenie politycznej. Plankton próbuje przypomnieć o swoim istnieniu wierząc, że w tak spersonalizowanych wyborach jak obecne jest to możliwe nawet bez milionowych funduszy na kampanię i wsparcia wielkich partyjnych machin.